Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Moja wyprawa na Wyspy Jońskie

przez Posted on 0 No tags 0

To był nieplanowany urlop, ale – jak to często bywa – jeden z najlepszych w moim życiu. Wraz z moją narzeczoną Isą i grupką naszych włoskich przyjaciół i dwoma psami na początku sierpnia wybraliśmy się ponad 30-metrowym jachtem na wyprawę po Wyspach Jońskich. Możliwość podziwiania ich z wody to coś naprawdę wyjątkowego!

Wyspy Jońskie – raj mało odkryty

Wyspy Jońskie położone są naprzeciw zachodniego wybrzeża Grecji. Ich stolicą jest miejscowość Korfu, położona na wyspie o tej samej nazwie. To nie jest typowo turystyczne miejsce – hotele, które tu spotkacie, są raczej nieduże i położone nad samym morzem.

Turystyka nie jest głównym źródłem przychodu mieszkańców – region słynie raczej z uprawy winorośli i drzew oliwnych, rybołówstwa i szeroko pojętego przemysły spożywczego. Archipelag składa się z kilkunastu większych i mniejszych wysp, wśród których najważniejsze są Kefalinia, Korfu, Zakynthos, Levkada, Kithira, Itaką (tak, tak – ta sama z mitu o Odyseuszu) czy Paksos.

Nasza wyprawa na Wyspy Jońskie

Choć nasza wyprawa była zorganizowana na spontanie, postanowiliśmy zwiedzać Wyspy Jońskie w sposób niestacjonarny, czyli z morza. Ze znajomymi zapakowaliśmy się na jacht mojego przyjaciela i pływaliśmy po wodach archipelagu. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć je z zupełnie innej perspektywy niż ludzie decydujący się na wypoczynek na jednej z nich.

Takie zwiedzanie to nie tylko niesamowita wolność i radość z przebywania na wodzie, ale też możliwość oglądania ich piękna z morza. Tych widoków nie zapomnę do końca życia – majestatyczne wysokie skały wyrastające z morza, woda o odcieniu błękitu, w którym można się zakochać oraz niesamowite zachody słońca.

Dlaczego Wyspy Jońskie są niesamowite?

Tym, co wyróżnia Wyspy Jońskie spośród innych greckich wysp jest przede wszystkim mniejszy ruch turystyczny. Nie znajdziecie tu hoteli-molochów i luksusowych resortów. To raczej propozycja wypoczynku dla ludzi, którzy cenią sobie spokojne urlopy w otoczeniu pięknej przyrody. Malownicze zatoczki, piękne plaże, greckie wioski, zielone wzgórza i dziewicza natura to wizytówka większość z nich.

Ze względu na to, że pływaliśmy jachtem i nasze wakacyjne życie odbywało się przede wszystkim na jego pokładzie, nie miałem okazji poznać dokładnie każdej z tych wysp, ale jeśli chodzi o widok z morza to absolutnie urzekły mnie Kefalinia i Zakynthos.

Brak komentarzy.

Co o tym myślisz?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.