Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Mediolan: życie po Covidzie

Do Mediolanu zawsze wracam z wielką ochotą. To nie tylko przepiękne miasto, ale jedno z moich ulubionych miejsc na ziemi. Ostatnio spędziłem tam kilka dni po raz pierwszy od dłuższego czasu – wszak północne Włochy zostały najszybciej i najmocniej dotknięte pandemią na początku zeszłego roku. Byłem ciekaw czy koronawirus odcisnął tu trwały ślad. Na szczęście z moich obserwacji wynika, że życie tutaj powoli wraca do normy.

fot. Zac Wolff, unsplash.com

Mr Luxury w Mediolanie

Mediolan to drugie największe miasto Włoch. Zresztą cała Lombardia – czyli region, w którym znajduje się Mediolan – jest niezwykle gęsto zaludniona, a statystyki pokazują, że sprowadza się tu coraz więcej ludzi. Wedle ostatnich szacunków w Lombardii mieszka ok. 9,5 miliona mieszkańców.

Mr Luxury w Mediolanie

Mediolan

fot. Cristina Gottardi, unsplash.com

Większości z nas Mediolan kojarzy się ze światem fashion i jest to skojarzenie jak najbardziej zasadne. Ale Mediolan to nie tylko moda, ale przede wszystkim długa, sięgająca VII w. p.n.e  historia i niesamowite zabytki. To miasto żyjące swoim życiem, w swoim rytmie, i można tu znaleźć wszystko: nowoczesność obok staroci, piękno obok brzydoty, biedę i bogactwo. To miasto niezwykle ciekawe i pełne kontrastów: bardzo lubię pić kawę w jednej z licznych kawiarenek i obserwować mieszkańców. Chyba nawet bardziej niż zwiedzać tutejsze zabytki.

Mr Luxury w Mediolanie

fot. Jordan Pulmano, unsplash.com

A skoro już o zabytkach mowa, to w Mediolanie są miejsca, które musi zobaczyć każdy. Na pewno jest to katedra Narodzin św. Marii Magdaleny, która znajduje się przy Piazza del Duomo. To trzeci największy kościół Europy i jeden z największych na świecie. Jej budowa zajęła 500 lat, na fasadzie i w środku jest blisko 3400 rzeźbionych figur! Zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz zrobił na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza niesamowite witraże. Z dachu katedry rozciąga się przepiękna panorama miasta.

fot. Lorenzo Gerosa, unsplash.com

Sam Piazza del Duomo jest podobno jednym z najbardziej zatłoczonychw Europie – zawsze jest pełen turystów i mieszkańców. Kiedyś wyglądało to tak, jakby cały Mediolan postanowił umówić się tu na kawę o tej same porze. Dziś turystów jest zdecydowanie mniej, ale mimo wszystko powoli widać, że miasto wraca do siebie. Z ciekawostek: znajdująca się na placu pomnik Wiktora Emanuela II jest zawsze czysty i to pomimo stałej obecności gołębi. Jak to możliwe? Po prostu jest to pomnik pod lekkim napięciem, co skutecznie odstrasza ptaki.

fot. Mikita Yo, unsplash.com

Drugim miejscem, które zawsze odwiedzam jest Galleria Vittorio Emanuele II. To jedno z najstarszych w Europie centrów handlowych, gdzie swoje sklepy mają największe luksusowe marki. W licznych kawiarniach i restauracjach  spotyka się mediolańska śmietanka towarzyska. W końcu nie bez przyczyny Galleria Vittorio Emanuele II nazywana jest „salonem Mediolanu”. Warto zwrócić szczególną uwagę na posadzkę – mozaika przedstawia symbole zjednoczonych miast włoskich. Podobno nadepnięcie jąder turyńskiego byka, gwarantuje szczęście. 

fot. Mourad Saadi, unsplash.com

Na koniec, nie byłbym sobą gdybym nie wspomniał o tutejszej kuchni i restauracjach. Zjeść można dobrze prawie wszędzie, ale ja szczególnie polecam Seta by Antonio Guida (dwie ** Michelin) i Cracco (jedna * Michelin).

Brak komentarzy.

Co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *