Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Męskie dodatki z klasą

przez Posted on 0 No tags 1

Dawno nie pisałem nic o modzie męskiej, dlatego dziś na warsztat biorę wybrane męskie dodatki: zegarek, krawat, buty i okulary przeciwsłoneczne. To one stanowią dopełnienie ubioru eleganckiego mężczyzny, a ich odpowiednie dobranie sprawia, że cała stylizacja staje się niebanalna. Ja jestem fanem klasycznej elegancji z odrobiną nonszalancji i takie też dodatki wybieram na co dzień.

I jeszcze tytułem wyjaśnienia: zdjęcia pochodzą sprzed 1,5 roku (stąd zimowa aura), ale niestety mamy epidemię koronawirus i na razie nie planuję nowej sesji 🙂

Zegarek

Dla wielu mężczyzn to jedyna dopuszczalna biżuteria (akurat ja do nich nie należę, bo lubię też męskie bransoletki). Oczywiście najlepiej, żeby był markowy i elegancki, co nie znaczy, że nudny. Pisząc “markowy” nie mam oczywiście na myśli Casio czy Swatcha, a raczej coś typu Omega, Rolex, Patek Philippe czy Breguet. Tak, wiem, że to nie są tanie rzeczy, ale taki zegarek może może stać się nie tylko elementem stroju, ale też lokatą kapitału.

fot. Marcin Łuniewski

Krawat

Krawaty dla mężczyzny to trochę jak buty dla kobiety: nigdy nie ma ich za dużo, a każdy kolejny tylko powiększa kolekcję i pozwala na nowe zestawianie koszul i garniturów. Jak je wybierać? Dla mnie najważniejsza jest jakość, a dopiero potem wzór.

Marek krawatów jest wiele, więc wybór jest bardzo szeroki, ale jest kilka brandów, których nazwę warto zapamiętać i przy okazji zakupić jeden czy dwa krawaty. To m.in. Turnbull & Asser (koszt jednej sztuki to od 600 złotych wzwyż, nosili je Churchill, Reagan czy Bush), E. Marinella (luksusowe krawaty od 1000 złotych) czy Passaggio Cravatte (jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie potrafią zrobić 7-folda czyli najbardziej prestiżowy i najkosztowniejszy krawat).

fot. Marcin Łuniewski

Buty

Eleganckie, wymarzone buty z wysokiej półki powinny znaleźć się w szafie każdego mężczyzny. Najbardziej klasyczne buty garniturowe to oksfordki. Ich kwatery (skórzana część buta, okrywająca pietę i śródstopie, z dziurkami  na sznurówki) są zespolone z przyszwą. W ten sposób uzyskuje się niezwykłą smukłość buta.

Wsuwane mokasyny to klasyczne obuwie casualowe. Doskonale pasują do dżinsów i chinosów. Są bardzo wygodne, a ja najczęściej noszę je latem. Mam je też w bardzo nieformalnej wersji boat shoes, czyli bez obcasa.

Monki, czyli buty zapinane na klamrę (jedną lub dwie), to emanacja stylu smart casual. Typowe buty codzienne, które dobrze zgrają się z mniej formalną stylizacją garniturową lub zestawem koordynowanym. Te z podwójną klamrą świetnie współgrają ze spodniami we włoskim stylu.

fot. Marcin Łuniewski

Okulary przeciwsłoneczne

Dla mnie zdecydowanie klasyczne i najchętniej w stylu Wayfarer. Dlaczego? Bo akurat okulary lubię proste i nieprzekombinowane. Tylko takie wyglądają dobrze i sprawdzą się zarówno przy bardzo formalnym stroju, jak i podczas mniej oficjalnych okazji.

fot. Marcin Łuniewski

Brak komentarzy.

Co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *