Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Nowy Jork: 7 smakowitych kęsów Wielkiego Jabłka

Uwielbiam tu wracać. Choć znam to miasto dość dobrze, Nowy Jork za każdym razem zaskakuje mnie od nowa. Wszechobecny hałas, ludzie, których wszędzie pełno, żółte taksówki, które trąbią bez ustanku, uliczni sprzedawcy jedzenia, wszystkie języki świata słyszane na ulicy… tak, Nowy Jork jest jak żywy organizm i jeśli ktoś raz polubi to nigdy niezasypiające miasto, będzie tu wracał. Tak jak ja.

Tym razem jestem tutaj trochę na urlopie, a trochę zawodowo. Tak, jak pisałem ostatnio, w ramach Crystal House rozwijam usługę concierge i mam zaplanowane spotkania z kilkoma firmami, które świadczą takie usługi tutaj. Ale dziś przygotowałem wpis z 10 ciekawostkami, o których mam nadzieję jeszcze nie słyszeliście.

1. Wielkie Jabłko

O Nowym Jorku często mówi się The Big Apple. Dlaczego? Otóż w XIX w. big apple oznaczało coś wielkiego, ważnego. Zwykło się uważać, że tego na wygraną podczas nowojorskich gonitw używali dżokeje jeżdżący. Przejął je od nich dziennikarz sportowy John F. Fitzgerald, który miał stałą kolumnę o wyścigach konnych, zatytułowaną „Arount the Big Apple”. Z czasem The Big Apple stało się po prostu synonimem Nowego Jorku.

2. Parki, które były cmentarzami

Znam parki, które stały się cmentarzami (np. warszawskie Powązki), ale o odwrotnej sytuacji nie słyszałem, dopóki nie przyjechałem do Nowego Jorku. Okazuje się bowiem, że Washington Square Park, Union Square Park, Bryant Park i Madison Square Park to dawne nekropolie.

3. 8,5 miliona mieszkańców

W Nowym Jorku mieszka ponad 8,5 miliona ludzi, a sam Manhattan dziennie odwiedza blisko 4 miliony osób. To więcej niż w wielu amerykańskich stanach. Co jednak nie powinno dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę, że średnio co 4,4 minuty rodzi się nowy mieszkaniec.

4. Central Park

Położony w samym sercu Manhattanu Central Park jest większy niż Księstwo Monako. Co ciekawe, znajdziecie tutaj polski akcent: jednym z największych ustawionych tu pomników jest monument króla Władysława Jagiełły, położony po wschodniej stronie Żółwiego Stawu.

5. Topless jest ok!

To coś, co szczególnie podoba mi się w Nowym Jorku – otóż panie mogą tu bezkarnie chodzić… topless. Po ulicach. Nie wiem, jak wam, ale mnie się to bardzo podoba 😉

6. Papugi z Południowej Ameryki

Jeśli będąc w Nowym Jorku zobaczycie nad głowami kolorową papugę, nie dzwońcie po weterynarza. To ptaki, które wypuścił bankrutujący sklep zoologiczny i które obecnie mieszkają na Brooklynie. Przyzwyczaiły się do srogich nowojorskich zim i mają się świetnie.

7. Żółte taksówki

Żółte taksówki to nieodłączny element wszystkich filmów o tym mieście. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego nowojorskie taksówki są żółte? Otóż okazuje się, że odpowiedź jest banalna i jednocześnie oczywista: otóż żółty kolor najlepiej widać z daleka.

Bonus na koniec

Nie byłbym sobą, gdybym na koniec nie dodał jakiejś ciekawostki nieruchomościowej. Na pewno wiecie o tym, że nieruchomości w Nowym Jorku są naprawdę drogie i bardzo pożądane. I tak, dla przykładu: średnia cena mieszkania na Manhattanie to 850 tys. dolarów. A najdroższy penthouse z widokiem na Central Park sprzedano za nieco ponad 100 milionów dolarów.

Brak komentarzy.

Co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *